Butter Chicken - wersja vavavoom :)

05:07

Dlugo nie pisalam, gotuje tylko czasu brak zeby usiasc na godzinke i sklepac przepis. Wczoraj maly wyjatkowo spal wiekszosc dnia, lapiac ta cudowna chwile wolnosci, pierwszy instynkt zaprowadzil mnie do kuchni. O matko jak to szowinistycznie zabrzmialo haha. Dla sprostowania.... w kuchni pojawilam sie z wyboru (mojego) :).

Butter chicken (maslany kurczak) zachcialo mi sie comfort food, nie wiem jak by to przetlumaczyc na Polski.... takiego dania po ktorym oblizujemy sie z usmiechem na twarzy i wzdychamy z przyjemnoscia i satysfakcja. Oczywiscie bedac nowa mama, presja aby zrzucic kilogramy jest duuuuzaaaa. Zblizajacy sie wyjazd do Indii (juz za 3 tygodnie) tez nie pomaga. Kuchnia Indyjska ma to do siebie ze jesli mowa jest o curry w pelnym tego slowa znaczeniu, niestety liczenie kalori czesto wymaga uzycia kalkulatora hahha.
Moja wersja tego dania nie jest moze super niskokaloryczna, ma jednak duzo mniej tluszczu a duzo wiecej smaku i wigoru. Dodatek miety i cytryny sprawia ze moje kubeczki smakowe podskakuja z radosci :)

Butter Chicken – wersja vavavoom
Piers z kurczaka w aromatycznym sosie maslano-mietowo-cytrynowym
Skladniki: 2 osoby
300g pokrojonej w 2-3cm kostke piersi z kurczaka
3 lyzki stolowe pokrojonych pomidorow z puszki
1 srednia czerwona cebula, pokrojona w polplasterki
3 lyzki stolowe ghee (klarowanego masla)
1 lyzka stolowa masla
½ lyzeszki ziaren jeera (kumin)
½ lyzeczki ziaren musztardy
1 lisc laurowy

Na Marynate:
200ml Jogurtu naturalnego
2 lyzeczki pasty czosnkowo/imbirowej
1 lyzka stolowa mielonych migdalow
1 lyzeczka platkow chilli
½ lyzeczki proszku chilli
½ lyzeczki kurkumy (tumeric powder)
1 lyzeczka proszku kolendry
½ lyzeczki garam masala
3 listki miety posiekane
1 lyzeczka potarkowanej skorki z cytryny
1 lyzeczka soku z cytryny
Sol (okolo ½ lyzeczki) i pieprz do smaku


1.     Wymieszaj wszystkie skladniki marynaty z kurczakiem i odstaw do lodowki na przynajmniej godzine. Najlepiej przygotuj rano, do obaidu bedzie w sam raz.
2.     W garnku rozgrzej ghee, wsyp kumin, ziarna musztardy i wrzuc lisc laurowy. Po kilku sekundach wrzuc cebulke. Na srednim ogniu dus do zmiekczenia. Do cebuli wrzuc kurczaka wraz z marynata i dodaj pomidory. Dobrze wymieszaj i pod przykryciem dus na malym ogniu do momentu az kurczak jest ugotowany. 

Jesli kawalki kurczaka mozna pokroic lyzka na pol to znaczy ze jest gotowy. Sos powinien zgestniec, uwazaj aby go nie przypalic, jesli trzeba dodaj troche wody w miare gestnienia sosu.
Podawaj z ryzem lub plackami chapatti, przed podaniem dodaj lyzke masla i posyp posiekana swieza kolendra  
Smacznego :)

You Might Also Like

10 comments

  1. O matko i corko, jak to fantastycznie wyglada! A z taka lista skladnikow smakuje pewnie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki :) obzarlam sie wczoraj straszliwie...smaczny byl :)

      Usuń
  2. Wygląda bosko. Bardzo lubię butter chicken. A przy małym dziecku nie dziwię się, że masz mało czasu na pisanie na blogu :) Wyprawa do Indii... już zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Shinju. No wyprawa do Indii sie szykuje jak nic. Doczekac sie nie moge. Moze uda mi sie zakrecic wjakiejs kuchni i zrobic kilka filmikow :)

      Usuń
  3. Mam pytanie o jogurt. Podjęłam pierwszą próbę duszenia kurczaka w jogurcie naturalnym, ale mi się jakby zważył zrobiło się coś w rodzaju twarożku. Jaki błąd popełniłam, może zbyt duża temperatura, a może zły jogurt?
    Jestem fanką kuchni indyjskiej, ale na razie tylko poza domem, a chciałabym to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc Wspaniale torty,

      Jogurt jakiego ja uzywam to jogurt naturalny, moze byc grecki. Nie wydaje mi sie zeby to byl problem jogurtu. Jedyny powod jaki mi przychodzi do glowy to jak pisalas temperatura. Czy trzymalas kurczaka w lodowce w jogurcie? Jesli tak to przed gotowaniem wyjmij go na okolo 30 minut zeby doszedl do temperatury pokojowej (lub zblizonej). To sprawi ze nie bedzie tak duzej roznicy temperatur i jogurt nie powinien sie zwazyc. Przykrec rowniez ogien do minimium i dus pomalutku. Daj znac jak ci poszlo :) buziaki

      Usuń
    2. UDAŁO SIĘ!!!!
      Tym razem zrobiłam tak jak radziłaś, wyszło pięknie, jogurt pozostał gładki i pyszny. Całe danie zniknęło w pięć minut.
      Dziekuję

      Usuń
    3. Super!!! bardzo sie ciesze :)

      Usuń
  4. Ale fajny przepis:) Nie wiem tylko, czy sama dałabym radę to upichcić, bo niestety jestem raczej kulinarnym antytalenciem:( Ale butter chicken znam z Ganeshu i bardzo lubię, także może się w końcu odważę spróbować sama...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz rade po malutku i sie uda. Ja jak zaczynalam gotowac to nie znalam nawet nazw przypraw odroznialam po kolorze :) buzka i dzieki za odwiedziny!!

      Usuń

NEWSLETTER

Like us on Facebook

Instagram