Zupa z czerwonej soczewicy z pomarańczą

07:04

Moi drodzy, od dawna nie było na blogu nowego przepisu, noszę się od jakiegoś czasu ze wznowieniem gotowania dla was. Dzisiejszy przepis to tak naprawdę przegląd gospodarczy lodówki. Za oknem zimno, szaro i buro, dzięki zapachowi pomarańczy jakoś łatwiej jest mi przetrwać dzisiejszy dzień. Jak zapewne wiecie, czosnek, chilli, imbir, kurkuma to bomba zajebistości na zimową pogodę, często łapię się na tym, że brakuje mi w mojej codziennej diecie tych dobroci. Gotowanie od jakiegoś czasu ograniczało się na 'szybko sklepię coś do kupy" aby się najeść. Stwierdziłam jednak, że nie tędy droga, bo przecież jedzenie ma tak ogromny wpływ na nasze samopoczucie, na nasze relacje z bliskimi (jeśli np. gotujemy razem, lub zwyczajnie jemy razem posiłek) i na nasze zdrowie. Mój synek, jak część z was pewnie wie, jest wegetarianinem, ciężko jest zadbać o to żeby jego posiłki były zbalansowane, szczególnie gdy w przedszkolu jest na diecie "kluskowej". Doprowadza mnie delikatnie do szaleństwa fakt iż nadal dieta wegetariańska w przedszkolach czy w szkołach, to tak naprawdę kluchy na 100 sposobów. Nie ma co narzekać, trzeba działać, zapraszam na nowy przepis:


 Zupa z czerwonej soczewicy z pomarańczą: 2/3 ososby

Składniki:
1 kubek czerwonej soczewicy 
1 kubek posiekanej włoszczyzny (ja użyłam mrożonej którą sama przygotowuje)
1 kostka rosołowa (może być z kurczaka, ja uzyłam warzywnej) 
1 liść laurowy
1/2 cebuli posiekanej w kostkę
1 paryczka chilli, przekrojona wzdłuż
1 łyżeczka ziaren kuminu 
3 czarne kardamony (mozna użyć pokrojonego wędzonego boczku lub kiełbaski)
2 ząbki czosnku pokrojone w cieniutkie plasterki 
1 łyzka pokrojonego w kostkę swieżego imbiru
4 duże suszone pomidory posiekane
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki garam masala
1/2 kubka przecieru pomidorowego
2 łyżki stołowe oliwy moze być łyzka ghee (klarowanego masła) 
1/2 pomarańczy, potarkowana skórka i sok
posiekana pietruszka i swieża kolendra
sól do smaku

Przygotowanie:

1. W garnku rozgrzej oliwę, dodaj kumin, gdy kumin zacznie się złocić dodaj czosnek imbir i chilli. Po chwili dodaj cebulkę i przykręć gaz. Smaż przez około 4 minuty po czym dodaj posiekaną włoszczyznę i chwilkę podsmaż. Czas na dodanie garam masala i kurkumy, szybko zamieszaj i dodaj przecier pomidorowy, duś na małym ogniu przez ok 5min.

2. Teraz już z górki :), dodaj resztę składników (soczewicę, kostkę, kardamon lub kielbaske/boczek, suszone pomidory, sok z pomarańczy i skórkę, sól do smaku, liść laurowy). Zalej ok 1 litrem wody i gotuj na małym ogniu do rozmiękczenia soczewicy. 


W zalezności od tego jaką konsystencję lubisz, dolej odpowiednią ilość wody, ja lubię żeby zupa była gęsta, daje mi jakieś takie złudzenie że będzie mi po niej dużo lepiej ;) obowiązkowo na koniec świeża kolendra i pietruszka.

Smacznego!

ps. w piątek 16stego wybieram się na warsztaty fotografii kulinarnej i zdecydowanie zrobię dla was posta z tego wydarzenia :) dziękuję za zaproszenie MOAA

You Might Also Like

5 comments

  1. Bardzo sympatyczne jesienno-zimowe smaki...
    Szczególnie podoba mi się ten dodatek pomarańczy...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie super :)
    A przepisik… Palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przepis, faktycznie idealny na chłodniejszą porę, na pewno wypróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń

NEWSLETTER

Like us on Facebook

Instagram