Tasting India - cudowna inspiracja

01:28

Nadal 2w1, Wiercidupka nie bardzo chce opuscic, cieplutki wygodny i najedzony brzuszek mamusi :) Wczorajszy dzien minal szybko... rano (11:00 haha) kawka z Georgina (rownie zaawansowana ciezarowka) a pozniej sernik u Edyty :) Po takich wrazeniach nalezy sie masala chai (indyjska herbatka) i dobra lektura. 
A propos lektury...
Tasting India napisana przez Christine Manfield, jedna z najbardziej znanych kulinarnych osobowosci Australii i ilustrowana przez Anson Smart, jest diamentem w mojej kolekcji ksiazek kucharskich. Od czego by tu zaczac.... jestem zakochana. 
Absolutnie fantastyczna lektura, wciaga kolorami, cudownymi zdjeciami tak realistycznymi, ze wyobraznia czuje cudowne aromaty herbacianych pol, slysze gwar bazarow, jestem opleciona kolorowym saree i zajadam sie aromatyczna bananowa dosa... 

 Ksiazke ta sprezentowalam sobie pod choinke. Znalazlam ja na ofercie za £15.00 zamiast £40.00 (rewelacja!!!!) 467 pieknie ilustrowanych stron, okolo 250 przepisow zawartych w 10 rodzialach opisujacych rozne regiony Indii. Chyba nigdy juz nie zabraknie mi inspiracji!
Kazdy rodzial ksiazki zabiera Cie w podroz po opisanym regionie. Cudowne ilustracje powoduja ze w glowie zaczynasz przeliczac ile czasu zajmie Ci aby uzbierac na bilet do Indii a najlepiej jak szybko mozesz sprzedac dom, samochod,wszystko co posiadasz i zamieszkac tam na stale :) Christine cudownie opisuje historie potraw, gdzie ich sprubowala po raz pierwszy (w rodziale Directory, wypisane sa dokladne adresy, super!!) oraz kto nauczyl ja gotowania owych dan. Tu musze dodac ze nie wszystkie potrawy sa ilustrowane wiec dla odwazniejszych jest to cudowna wyprawa w nieznane...
Jednym z moich ulubionych rodzialow jest "Ingredients & equipment" - 10 stron calkowicie poswieconych przyprawom, opisom rodzajow soczewic, przepisow na podstawowe mieszanki przypraw jak Garam Masala.
Przepisy opisane sa w prosty sposob. Generalnie 2-3 etapy przygotowania potraw, przejrzysta lista skladnikow oraz ilosc porcji sprawia ze nawet najfikusniejsze dania nie przerazaja mnie a wrecz zachecaja do gotowania i eksperymentowania. 
Jedynynym dodatkiem w mojej opinii powinno byc zaznaczenie czy dany przepis jest na potrawe wegetarianska czy miesna. Oczywiscie mozna przeczytac liste skladnikow aczkolwiek taki podzial bylby dla mnie sporym ulatwieniem. 
Nie bede sie rozpisywala, (moglabym napisac ksiazke o tej ksiazce haha). Polecam lekture, jest wrecz magiczna, szkoda tylko ze w jezyku angielskim. Moze kiedys zostanie przetlumaczona na jezyk Polski. Jak narazie obiecuje ze bede sie nia inspirowac i od czasu do czasu ugotuje danie w niej opisane (oczywiscie zrobie recenzje :) )


You Might Also Like

0 comments

NEWSLETTER

Like us on Facebook

Instagram